Posts Tagged ‘uprawnienia sep’

Depresja paralityczna

Tuesday, July 12th, 2016

Podobna właściwość urojeń występuje w tzw. depresji paralitycznej, w której zwykle chodzi o zespół de- presyjny czynnościowy wikłający podstawowy proces organiczny. Chory czuje się wówczas ostatnim z nędzarzy,  potępieńcem, największym ze zbrodniarzy, diabłem, ciało jego pomniejszyło się do rozmiarów naparstka, w ogóle przestał istnieć (nihilizm), smaży się w piekle, gnije i rozpada się. Takie skrajnie poniżające urojenia noszą w piśmiennictwie francuskim nazwę zespołu Cotarda. W jednym z naszych przypadków porażenia postępującego chora, nie wykazująca zresztą objawów zespołu depresyjnego nawarstwionego, doznawała przedziwnych parestezji czy urojeń hipochondrycznych               w głowie, z powodu których włożyła głowę do pieca, doznając oparzeń III stopnia. Chora ta twierdziła, zresztą bez szczególnej dysforii, że jej głowa lata w górę i w dół, że jej odpada od ciała i krąży dokoła itd. W urojeniach typu organicznego rzeczywistość i fizyczne możliwości w ogóle nie są brane w rachubę jako sprawdzian. Tak np. urojenie nicości jest w ogóle koncepcją niepojętą. Zaostrzanie się pewnych objawów nocną porą jest również znamienne dla psychoz pochodzenia organicznego, np. miażdżycowego, toksycznego, infekcyjnego, zastoinowego lub tym podobnych. Zjawisko to widujemy szczególnie często w majaczeniu i splątaniu, gdzie zresztą podłoże organiczne może być przemijające. Natomiast w psychozach starczych widujemy często stany niepokoju psychoruchowego nie dające się zaliczyć do żadnej z opisanych psychoz czynnościowych, doprowadzające czasem do odwrócenia dnia i nocy: chory w dzień drzemie, a w nocy wychodzi z łóżka, czyni poszukiwania        i hałasy, zachowuje się głośno itd. [więcej w: Karmy dla psów, uprawnienia sep, deratyzacja warszawa ]

Zdrowe zwierze oraz zdrowy człowiek

Tuesday, July 12th, 2016

Zdrowe zwierzę oraz zdrowy człowiek, który nie uległ jeszcze zakażeniu prątkami gruźlicy, nie oddziaływa w ogóle na wstrzyknięcie tuberkuliny ani na zaszczepienie jej na wzór szczepienia ospy. Natomiast wstrzyknięcie podskórne tuberkuliny zwierzętom i ludziom chorym na gruźlicę lub mającym ogniska gróźlicze, nawet nieczynne, wywołuje gorączkę i inne objawy ogólne i ogniskowe, a jej wkroplenie w zadraśnięcie skóry         tzw. dodatni odczyn tuberkulinowy w postaci ograniczonego zaczerwienienia, przechodzącego w grudkę. Ta własność tuberkuliny pozwala rozpoznać, czy badana osoba uległa już zakażeniu gruźliczemu. Źródła zakażenia. Najważniejszym źródłem zakażenia człowieka prątkami gruźlicy jest człowiek chory na gruźlicę płuc, wykrztuszający z plwociną prątki. Kłosowski już w r. 1790 zwracał uwagę na zakażanie się gruźlicą od osób chorych na .nią oraz na zaraźliwość ich plwociny. Zwłaszcza niebezpieczni dla otoczenia są chorzy, dotknięci postępującą gruźlicą płuc, oni bowiem stanowią największy kontyngent osób rozsiewających prątki. Niebezpieczeństwo jest tym większe, że chorzy ci wykrztuszają prątki już w bardzo wczesnym okresie choroby, kiedy ogólny ich stan jest jeszcze dobry, a zwykłe badanie fizyczne klatki piersiowej może nie wykrywać zmian, tak iż chory uchodzi za chorego na grypę. niedokrwistość, neurastenię lub inną chorobę nie mającą nic wspólnego                                          z zakażeniem gruźliczym. Zgodnie z tym gruźlica płuc panoszy się przede wszystkim w środowiskach gruźliczych. Dowodzą tego między innymi klasyczne badania z końca ubiegłego stulecia Miecznikowa, Burneta i Tarasiewicza zachowania się odczynu tuberkulinowego. Okazało, się, że na obwodzie kraju przez nich zaludnionego dodatni odczyn Pirqueta, świadczący o zakażeniu prątkami gruźlicy, był tak samo częsty, jak                     i u ludności, w innych częściach kraju, natomiast w środkowej części, gdzie ludność kałmucka stykała się bardzo mało z ośrodkami, miejskimi           i uprzemysłowionymi  bardzo rzadki. [więcej w: uprawnienia sep, salon fryzjerski mokotów, implanty zębów ]