Posts Tagged ‘protetyka’

Krzywa znużenia Karpelina

Tuesday, July 12th, 2016

Krzywa znużenia Karpelina, która u wielu psychiatrów niesłusznie poszła w zapomnienie, jest bardzo ważnym argumentem przemawiającym     za organicznym tłem sprawy. Przy omawianiu guzów mózgu zwrócimy uwagę na konieczność rozróżnicowania znużenia z tzw. presomnelencja (Walther Buel), w której wybitnie cierpi uwaga bierna, podczas gdy czynna może być na krótki czas sprawna. Stąd w presomnolencji po dobrej sprawności początkowej następuje szybkie zmęczenie umysłowe, podczas gdy w przewlekłym zespole psychoorganicznym objawy znużenia występują równomiernie, gdyż nawet przy silnych zaburzeniach zdolności zapamiętywania zaburzenia uwagi są nieznaczne lub nawet nie występują. W praktyce nie zawsze mamy czas na wykonanie krzywej Kraepelina, zresztą chodzi zazwyczaj o jak najrychlejsze zorientowanie się co do natury zaburzeń psychicznych. Wystarczy wówczas zwrócić uwagę na męczliwość chorego, który w miarę badania daje coraz gorsze odpowiedzi, coraz częściej się myli, zdradza coraz słabszą pamięć. Dobry kontakt uczuciowy przy upośledzonym lub zniesionym kontakcie Intelektualnym jest ważną cechą większości psychoz organicznych. W zespołach schizofrenicznych bywa czasem odwrotnie. Ważną cechą procesów organicznych jest to, że mogą one stanowić podłoże nawarstwionych zespołów psychotycznych. W wielu przypadkach ostry zespół czynnościowy do tego stopnia zaprząta uwagę lekarza, że o tej prostej prawdzie nie pamięta.wyczerpują się na grupie urazów psychicznych itd. [patrz też:  protetyka, olejowanie włosów, witamina b6 ]

Nieskończoność rodowodowa człowieka

Tuesday, July 12th, 2016

Zależnie od tego dzielimy zaburzenia okresu przedurodzeniowego (prenatalnego) na gametopatie, embriopatie. Początki gametogenezy gubią się w nieskończoności rodowodu człowieka. Retrospekcja filogenetyczna należy oczywiście do kręgu zainteresowań klinicysty, dla którego dziedziczność posiada ogromną wagę; w praktyce jednak możliwości klinicysty nie. sięgają daleko wstecz poza ontogenezę. Im bliżej czasów obecnych, tym więcej konkretnych faktów udaje się zebrać. Groźny dla losów mózgu ludzkiego jest okres przychodzenia na świat (perinatalny). Okres po urodzeniu obejmuje mniej więcej pierwsze trzylecie życia pozapłodowego. Łatwiej wytyczyć dalsze okresy życia przedszkolny, szkolny, młodzieńczy, okres dojrzałości, siły wieku. Te późniejsze okresy zbadano dawno i najlepiej. Im bardziej wstecz, tym mniej posiadamy wiadomości i tym później badacze wkroczyli. Dopiero w ostatnich dziesiątkach lat nauka wtargnęła w najwcześniejszy okres rozwoju osobniczego. Mniej więcej do trzeciego dziesiątka lat bieżącego stulecia niemal wszystkie zaburzenia rozwojowe przypisywano czynnikom dziedzicznym, tak jak gdyby w okresie tym czynniki egzogenne nie odgrywały chyba żadnej roli. Wyobrażano sobie, że w trosce      o potomstwo ustroje macierzyste potrafią zapewnić w najgorszych warunkach powstającym komórkom płciowym i zarodkowi optymalne środki do życia. Tak nie jest, a przynajmniej tak dobrze nie jest. Głodzenie ciężarnej matki odbija się ujemnie na zdrowiu zarodka i płodu. Również przejścia nerwowopsychiczne matki nie pozostają bez wpływu na potomstwo. Zarodek i płód nie jest szczelnie izolowany od szkodliwości toksycznych i infekcyjnych godzących w matkę. To samo dotyczy w pewnym stopniu i organizmu ojca w okresie przed spermiogenezą, w czasie spermiogenezy i w czasie płodzenia. Dlatego słusznie podnosi się, że rewelacyjne odkrycia ostatnich czasów dotyczące chromosomów i genów bynajmniej nie wyjaśniły etiologii chorób, których symptomatologia zależy od nieprawidłowości chromosomowej. Z kolei bowiem powstaje pytanie, jakie przyczyny spowodowały tę nieprawidłowość. Odpowiedź jest jasna: przyczyny egzogenne. Fatalizm genetyczny nie wyjaśnia więc zagadki przenoszenia cech dziedzicznych, gdyż wpływy środowiskowe, egzogenne mogą zawsze zmienić, skrzywić, a może czasem udoskonalić genetyczne fatum. [hasła pokrewne: logopeda warszawa, Zdrowa żywność, protetyka ]